[HomeWallet] Planowanie

Cześć! Dawno mnie tu nie było 🙂 Daj się poznać skończone, sesja zdana, a projekt od ostatniego wpisu nie ruszony. Czas to zmienić!

 


Daj się poznać

 

Nie pisałem żadnego podsumowania, zamiast tego zrobię to na szybko tutaj. Napisałem łącznie 22 wpisy, w tym 2 przed rozpoczęciem konkursu, co pozwoliło mi trafić na listę finalistów. Co do reszty statystyk, nie ma co się oszukiwać, są nędzne. Nie jest to jednak ważne, gdyż główne założenie zostało spełnione: rozpocząłem pisanie pracy inżynierskiej, mam już główny szkielet, wiem co chcę robić dalej. Na sam koniec konkursu zaprzestałem pisania, na co miały wpływ trzy składowe. Po pierwsze, byłem już nieco znudzony projektem. Nie jest to u mnie czymś nowym. Po drugie, zaczynał się okres sesji i było coraz trudniej z wolnym czasem. Po trzecie, rozpoczynałem praktyki, gdzie musiałem uczyć się zupełnie nowej dla mnie technologii, więc z czasem było jeszcze gorzej. Wszystko to sprawiło, że postanowiłem zaprzestać. Szczerze mówiąc byłem pewny, że napisałem o dwa posty za mało. Dopiero po jakimś czasie się zorientowałem, że jednak nie. Nie wiem, czy ktoś na mnie zagłosował, szczerze wątpię. Jeżeli jednak była taka osoba: serdecznie dziękuję 🙂 Daj się poznać jednak już się skończyło, a projekt nadal rozgrzebany….

 


Plany

Po takiej przerwie znów z chęcią usiądę do Home Wallet. Jak patrzę teraz na to, co robiłem w czasie DSP, mam wrażenie, że wkradł tam się chaos. Zaczynałem kolejne funkcjonalności niekoniecznie kończąc poprzednie. Najwyższy czas to zmienić.

Rozpisałem sobie na tablicy funkcjonalności dzieląc je na dwie kategorie: must shave oraz nice to have. Są one zapisane w formie „Użytkownik może:…”

 

Funkcjonalności z tej drugiej kategorii będą realizowane dopiero wtedy, gdy aplikacja będzie w pełni działać.

Kolejnym krokiem było przeniesienie tego na formę elektroniczną i rozpisanie bardziej złożonych funkcjonalności. Dodatkowo dodałem kategorię „should have” oraz napisałem główne założenia aplikacji. Wyszło z tego coś takiego:

 

Już wcześniej we wpisie pisałem o tym, że korzystam z Taigi. Zauważyłem, że nieco źle wykorzystuje backlog. Były tam rozpisane taski a nie user stories. Stworzyłem więc nowy projekt i przeniosłem funkcjonalności z listy jednocześnie zaznaczając co już jest zrobione. Co z tego wyszło? Okazało się, że połowa prac została już ruszona, jednak wyszło też na jaw, że tak naprawdę żadna funkcjonalność nie jest w 100% sprawdzona i gotowa.

 

 

Od teraz będę przydzielał sobie sprinty 2-tygodniowe. Każdy sprint to inna funkcjonalność, może się jednak zdarzyć, że będzie ich więcej, gdyż część się łączy. Każda funkcjonalność to n tasków. Pozwoli mi to na kończeniu tego, co zacząłem. Standardowo task to zadanie na max 2 dni, jednak w moim przypadku nie będzie to miało sensu, gdyż aplikację wciąż będę pisał po godzinach.

W tym sprincie zajmę się planami. Ich główny szkielet jest już stworzony, wiem jednak, że samo tworzenie jest zabugowane, natomiast zarządzanie należy zrobić tak, aby nie móc zmieniać starych planów.

 


Podsumowanie

 

Podsumowując, powracam do projektu. Aktualnie główny nacisk stawiam na organizację pracy. Postaram się raz w tygodniu umieszczać tu sprawozdania, jednak jeżeli nie będzie nic ciekawego do napisania to zmuszać się nie będę. Był to jeden z problemów podczas dsp: musiałem coś napisać nawet, gdy nie było szczególnie co. Pojawiać się również będą inne wpisy nie związane z projektem, tak jak to dotychczas było. Miejsce, gdzie możecie zobaczyć kod pozostaje bez zmian, jest to mój GitHub.

Na dzisiaj to tyle, dziękuję za odwiedziny. Do następnego, cześć!

Dodaj komentarz